Jednym
z prezentów, jaki znalazłam pod choinką, była książka kucharska Jana Kuronia. Był
to prezent, którego się nie spodziewałam, a który bardzo pozytywnie mnie
zaskoczył. Praktycznie wszystkie przepisy są bardzo łatwe w wykonaniu, a
składniki bez trudu można znaleźć na sklepowych półkach. Pierwszym daniem, na
które się skusiłam była zupa z porów. Poniżej moja wersja, lekko zmieniona, ale
i tak bardzo smaczna.