Lato
się kończy. Nawet, gdy w dzień nadal jest dosyć ciepło, poranki są coraz
chłodniejsze. Liczba turystów przechadzających się wąskimi uliczkami starego
miasta drastycznie spadła (to akurat jest dla mnie plusem). Z dnia na dzień coraz
więcej restauracji jest zamykanych, ewidentnie kończy się sezon. Niedługo
zostaną tyle te, do których chadzają mieszkańcy.
