Lubię kuchnię francuską.
Odpowiada mi tutejszy sposób doprawiania potraw, różnorodność serwowanych dań, czy połączenia smakowe, o których wcześniej nawet bym nie pomyślała.
Ale są chwile, gdy bez żalu zamieniłabym tartiflette na kotleta schabowego, a deskę serów na sałatkę jarzynową.
