Ależ
ten czas leci. Nim się obejrzałam, a już koniec września. A jeszcze tak
niedawno siedziałam na tej samej kanapie, z nogami w górze, wpatrując się w ogromny
brzuch, przykładając dłonie w miejsca kopniaków Julci. Teraz moja mała córeczka
drzemie w pokoju obok a ja mam chwilę dla siebie. Chwilę na codzienne
obowiązki, jak i na wspomnienia.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 września 2015
środa, 23 września 2015
SPACERUJEMY... ANNECY PO RAZ...
Lato
się kończy. Nawet, gdy w dzień nadal jest dosyć ciepło, poranki są coraz
chłodniejsze. Liczba turystów przechadzających się wąskimi uliczkami starego
miasta drastycznie spadła (to akurat jest dla mnie plusem). Z dnia na dzień coraz
więcej restauracji jest zamykanych, ewidentnie kończy się sezon. Niedługo
zostaną tyle te, do których chadzają mieszkańcy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

