Został
dokładnie tydzień do Świąt. A jeszcze tak niedawno był pierwszy grudnia. Mam
wrażenie, że wczoraj ruszaliśmy do Polski, a to już minął tydzień. Fajnie jest
wreszcie pobyć trochę we własnym mieszkaniu, i chociaż za dwa tygodnie wracamy,
muszę przyznać, że zżyłam się z Annecy i brakuje mi go. Póki co wspominam i
cieszę oczy zdjęciami z jednej z wieczornych wypraw na ‘Świąteczny Targ’.
 |
Grillowane kasztany |
Targ sam w sobie nie jest jakiś duży i na pewno daleko mu do
tych organizowanych w stolicach europejskich, ale i tak tworzy niesamowity
klimat. Zresztą co tu dużo pisać, zapraszam do obejrzenia zdjęć i poczucia chociaż odrobiny tej światecznej atmosfery.
 |
Sznur straganów tuż przy Palais de I'Isle |
 |
Może grzane wino dla kogoś? |
 |
Ciepłe precle w kilku smakach |
Na ratuszu wyświetlany jest prawie piętnastominutowy spektakl
świąteczny – coś w stylu Skyway.
Do tego ulice ozdobione światełkami…
 |
Palais de I'Isle |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz