wtorek, 25 sierpnia 2015

CALZONE *przepis

Zbliża się koniec tygodnia. W lodówce trochę się przerzedza, zostają nadpoczęte produkty, które wypadałoby zużyć, aby się nie zmarnowały. Co wówczas robimy? PIZZĘ!
Ale tym razem nie będzie to tradycyjna pizza, ale... CALZONE, czyli PIZZA PIERÓG.


Składniki na ciasto:
- szklanka ciepłego mleka wymieszana z ciepłą wodą w proporcjach 3:1
- 3 szklanki mąki
- 1 łyżeczka soli
- 2 łyżki oliwy
- 2 łyżeczki suchych drożdży

Składniki na farsz:
- 10-12 dużych, pokrojonych pieczarek
- 1 czerwona cebula pokrojona w kostkę
- 0,5 białej cebuli pokrojonej w kostkę
- 2 ząbki czosnku drobno posiekane
- 0,5 czerwonej papryki pokrojonej w kostkę
- 12 zielonych oliwek, przekrojonych na pół
- 1 pierś z kurczaka
- 300g startego, żółtego sera
- sól, pieprz, oregano do smaku
- 1 jajko, roztrzepane z łyżką mleka, do smarowania ciasta


Mąkę, sól i drożdże wymieszać w misce. Zrobić dołek i wlać mleko z wodą oraz oliwę. Wyrabiać ciasto, aż będzie miękkie. Uformowaną kulkę, zostawić w misce, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1,5 godziny. 

 



Jako, że jestem szczęśliwą
posiadaczką maszyny do pieczenie chleba, wyrabianiem ciasta zajmuje się ona ;)

 





W tym czasie składniki na farsz podsmażam na patelni. Najpierw cebulę z czosnkiem, po 4 minutach dodaję drobno pokrojoną pierś z kurczaka. Po kolejnych 4 minutach dodaję pieczarki. Smażę aż będą miękkie i brązowe. Do ostudzonego farszu dodaję pokrojoną paprykę i oliwki, doprawiam do smaku solą, pieprzem i oregano.

Wyrośnięte ciasto dzielę na 4 części. Każdą z nich rozwałkowuję na placek o średnicy ok. 20cm. Na połowę nakładam farsz i posypuję go startym serem. Za pomocą wody sklejam w kształcie pieroga.


Gotowe 'pierogi' smaruję roztrzepanym jajkiem z mlekiem i posypuję oregano.


Piekę 25 minut w temperaturze 200 stopni.



Oczywiście składniki na farsz 
można wybrać według własnych upodobań.
Ja wybrałam to co lubię, i co miałam akurat w lodówce.
 

SMACZNEGO!